sobota, 18 stycznia 2014

Jajka w koszulkach na sałatce z rukoli, cukinii i fety

Po miesiącach nieobecności wracam do jedzenia dobrych śniadań i rozkoszowania się długimi porankami. Powrót będzie zielony. Moja ulubiona rukola, do tego również nieodzowna w mojej kuchni cukinnia - to często stosowane przeze mnie połączenie. Tutaj w towarzystwie idealnych jajek w koszulce oraz nadającego charakteru całej potrwie, sera feta. Jeśli, podobnie jak ja, dawno nie jedliście naprawdę dobrego śniadania, to to będzie jak znalazł.


Składniki (na jedną porcję):
  • 2 jajka
  • spora garść rukoli
  • pół małej cukinii
  • niewielki kawałek sera feta
  • sól, pieprz i kilka kropli oliwy do smaku (ja użyłam jak zwykle aromatyzowanej czosnkiem)

Jajka gotujemy w koszulce, tak jak w tym przepisie. Rukolę układamy na talerzu. Cukinię kroimy w cienkie plastry wzdłuż jej długości, za pomocą obieraczki i podsmażamy na patelni. Miekką cukinię układamy na rukoli. Fetę kruszymy lub kroimy w niewielką kostkę i dodajemy do sałatki. Ugotowane jajka w koszulkach przekładamy delikatnie na wierzch dania. Całość doprawiamy pieprzem, solą i oliwą do smaku. I zajadamy.

Smaczności.



sobota, 3 sierpnia 2013

Placuszki z cukinii z sosem jogurtowo-ziołowym

Placki z cukinii były na mojej liście must eat odkąd pokochałam cukinię. Czyli od zawsze. W końcu odważyłam się je zrobić, choć bałam się, że to danie czasochłonne. Obawy okazały się bezpodstawne - cukinię trze się szybciutko a samo smażenie trwa równie krótko. Inspiracja zaczerpnięta z bloga Co dziś zjem na śniadanie.


Składniki (na około 6 sztuk):

  • średniej wielkości cukinia
  • 1 jajo
  • 2-3 łyżki mąki
  • mała cebula
  • kilka listków bazylii
  • natka pietruszki
  • kilka kropel soku z cytryny
  • zioła prowansalskie
  • sól, pieprz
Sos:
  • mały jogurt naturalny
  • bazylia
  • koperek
  • natka pietruszki
  • kilka kropel soku z cytryny
  • mały ząbek czosnku

Cukinię ścieramy razem ze skórką na tarce o grubych oczkach. Dodajemy jajko, mąkę, posiekaną drobno cebulę. Siekamy drobno listki bazylii i pietruszkę, dodajemy sok z cytryny, zioła, sól i pieprz. Masę mieszamy. Jeśli jest za rzadka można dosypać odrobinę mąki - moja była idealna. Patelnię mocno rozgrzewamy, placuszki muszą dobrze zrumienić się od spodu, by nie rozpadały się przy przewracaniu na drugą stronę. Przygotowanie sosu jest banalnie proste - siekamy drobno wszystkie zioła, czosnek przeciskamy przez praskę, mieszamy wszystko z jogurtem i dodajemy sok z cytryny. Cukinia jest bardzo neutralnym warzywem i mnóstwo zależy tu od dodatków. Ten sos nie dominuje nad samym daniem, ale dobrze podkreśla smak samych placuszków. Ja podałam całość z kiełkami brokuła i rukolą. 

Smaczności!


wtorek, 30 lipca 2013

Jajko sadzone na pieczonych szparagach

Przerwa od blogowania czasem dobrze robi. Wróciłam w środku sezonu na najlepszości. Szparagi prawie przegapiłam, ale udało się załapać na ostatki. I tak, te szparagi to już czas jakiś temu, w końcu mamy prawie sierpień. Teraz będzie pora na inne pyszności, wszelkie cukinie, pomidory, kurki i takie takie. A ze słodkości pewnie arbuzy i maliny. Jeśli jeszcze zdążę. Tymczasem zaległości. Jajko i szparagi to jedno z tych (uwielbianych przeze mnie) klasycznych połączeń. Rozlewające się żółtko świetnie pasuje do jędrnych szparagów :) Przyznacie, że nawet kolorystycznie wyglądają zachęcająco?


Składniki (na 1 porcję):
  • kilka szparagów
  • jedno jajo
  • sól, pieprz
  • oliwa
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Szparagi myjemy, odrywamy zdrewniałe końcówki. Układamy na folii aluminiowej, polewamy oliwą, posypujemy solą i pieprzem. Zawijamy w folię i wkładamy do piekarnika, pieczemy do miękkości, około 15-20 minut (w zależności od grubości szparagów). Jajko smażymy na patelni według upodobań (ja lubię raczej takie na "miękko" - żółtko jak najbardziej lejące). Szparagi wyjmujemy z piekarnika, przekładamy na talerz a na wierzchu układamy jajko. Doprawiamy solą i pieprzem, podajemy z pieczywem. Proste połączenia bywają najlepsze.

Smaczności!

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Jabłko zapiekane z orzechami włoskimi, żurawiną i serem pleśniowym

Śniadania na ciepło są okej, zapiekane owoce też są okej - czyli mamy całkiem niezłe połączenie z rana. Żurawina i ser pleśniowy to para idealna, zaś orzech to niezłe dopełnienie, także pasujące. Z przypraw świetnie sprawdzi się rozmaryn (ostatnio jedna z moich ulubionych przypraw). Doszłam do wniosku, że danie idealnie sprawdzać się będzie nie tylko na dobry początek dnia, ale także jako przystawka czy dodatek do innych dań np. kaczki. Jedno jabłko a tak wiele zastosowań!


Składniki:
  •  jedno duże jabłko
  • 2 grube plastry sera pleśniowego brie
  • 2-3 orzechy włoskie
  • 2-4 łyżaczek żurawiny ze słoika
  • rozmaryn (może być suszony, lepszy będzie świeży)
Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni. Jabłko przekrawamy na pół, wydrążamy gniazdo nasienne i jeszcze trochę miąższu, żeby całe "nadzienie" się zmieściło. Do środka wkładamy orzechy, po łyżeczce lub dwóch żurawiny ze słoika, zaś na wierzch układamy pokrojone w dużą kostkę kawałki sera brie. Posypujemy posiekanym drobno rozmarynem i zapiekamy w piekarniku około 15-20 minut. Po wyjęciu, jeśli lubimy, możemy dodać jeszcze trochę żurawiny.

smaczności!


środa, 24 kwietnia 2013

Jajka zapiekane w kokilkach z suszonymi pomidorami i mozzarellą

Jajka to absolutny must have każdego śniadania, ale to już wiecie. Jestem ich psychofanką. A wybieranie najlepszego to jak decydowanie, które ze swoich dzieci kocha się bardziej. Zaś w opozycji dzieci - jajka, póki co wygrywają te drugie. Nie hałasują, nie wołają jeść, ot czasem się tłuką, bo są delikatne, ale nawet wtedy nie płaczą. Sami rozumiecie moje powody!

Dziś jajka zapiekane, tak po prostu w kokilkach, czyli prosto acz efektownie. Do tego suszone pomidory i odrobina mozzarelli na wierzch, czyli bardziej italian style. Do jajek zatem!


Składniki (na jedną porcję):
  • 2 jaja
  • 2 suszone pomidory
  • mozzarella
  • masło do wysmarowania kokilek
  • przyprawy według uznania; u mnie sól, pieprz, zioła prowansalske i tymianek
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Kokilki smarujemy masłem. Pomidory kroimy w kostkę. Wbijamy delikatnie po jednym jajku do każdej kokilki, następnie wrzucamy do jajek pomidory. Rwiemy w palcach odrobinę mozzarelli i układamy na jajkach. Dodajemy przyprawy. Wstawiamy foremki z jajkami do pierkarnika na około 10 minut, chociaż czas pieczenia zależy tutaj od naszych preferencji - jeśli wolimy bardziej ścięte - wydłużamy czas pieczenia. U mnie obowiązkowo lejące żółtko - najlepiej kontrolować czas poprzez baczną obserwację :)


czwartek, 28 marca 2013

Kanapka z miodem, twarożkiem i gruszką

Nie było mnie tu bardzo długo, wybaczcie, ale natłok wydarzeń skutecznie oderwał mnie od Internetu. Teraz czasu mam już więcej, mam nadzieję, że regularność powróci. Na powitanie moja ulubienica, gruszka. Tym razem w towarzystwie miodu i twarożku oraz rozmarynu, który bardzo dobrze się tutaj sprawdza. Śniadanie idealne, nie za słodkie, ale odpowiednio na dobry początek dnia.


Składniki:
  • pieczywo
  • pół gruszki
  • miód
  • twaróg chudy
  • jogurt naturalny
  • rozmaryn (może być suszony, chociaż wiadomo świeże zioła zawsze będą lepsze)

Chleb możemy standardowo podpiec na suchej patelni - ja tego nie zrobiłam tym razem. Około dwóch łyżek twarogu rozdrabniamy widelcem i mieszamy z łyżką jogurtu naturalnego. Kromki smarujemy miodem, na to nakładamy twarożek. Gruszkę kroimy w plasterki, układamy na kanapce. Posypujemy z wierzchu odrobiną rozmarynu i polewamy kilkoma kroplami soku z cytryny. I gotowe.

Smaczności po przerwie życzę :)

czwartek, 7 marca 2013

Pasta z awokado na kanapce z jajkiem na twardo

Z awokado to ciężka sprawa jest. Musi być dojrzałe a o takie w sklepach nie zawsze łatwo, te twardsze powinno więc odczekać ok. 2 dni, by dojrzeć. Samo w sobie nie jest najlepsze, dobrze smakuje natomiast w sałatkach i pastach. A w połączeniu z jajkiem? Tym lepiej.


Składniki:
  • 1 awokado
  • 2 łyżki oliwy
  • sok z cytryny
  • sól, pieprz, suszona papryka
Awokado kroimy ma pół, nożem usuwamy pestkę. Wydrążamy miąższ łyżką, wrzucamy do blendera. Dodajemy dwie łyżki oliwy i przyprawy, całość blendujemy. Masa nie musi być idealnie gładka, mogą pozostać w niej większe kawałki owocu. Pasta dobrze sprawdza się na kanapce z jajkiem. Tutaj akurat na twardo, ale sadzone również się sprawdzi.