Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gruszka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 marca 2013

Kanapka z miodem, twarożkiem i gruszką

Nie było mnie tu bardzo długo, wybaczcie, ale natłok wydarzeń skutecznie oderwał mnie od Internetu. Teraz czasu mam już więcej, mam nadzieję, że regularność powróci. Na powitanie moja ulubienica, gruszka. Tym razem w towarzystwie miodu i twarożku oraz rozmarynu, który bardzo dobrze się tutaj sprawdza. Śniadanie idealne, nie za słodkie, ale odpowiednio na dobry początek dnia.


Składniki:
  • pieczywo
  • pół gruszki
  • miód
  • twaróg chudy
  • jogurt naturalny
  • rozmaryn (może być suszony, chociaż wiadomo świeże zioła zawsze będą lepsze)

Chleb możemy standardowo podpiec na suchej patelni - ja tego nie zrobiłam tym razem. Około dwóch łyżek twarogu rozdrabniamy widelcem i mieszamy z łyżką jogurtu naturalnego. Kromki smarujemy miodem, na to nakładamy twarożek. Gruszkę kroimy w plasterki, układamy na kanapce. Posypujemy z wierzchu odrobiną rozmarynu i polewamy kilkoma kroplami soku z cytryny. I gotowe.

Smaczności po przerwie życzę :)

wtorek, 19 lutego 2013

Omlet z gruszką karmelizowaną w miodzie i rumie

Co sądzę o gruszkach już wiecie. Podobnie jest z jajkami. A co jeśli połączyć te dwa składniki w jedną, perfekcyjną całość? Ano właśnie - niebo. To danie wzbudza we mnie absolutnie pozytywne odczucia - omlet z gruszką (co prawda nie karmelizowaną, a świeżą) po raz pierwszy miałam okazję jeść na urodzinowe śniadanie wykonane przez mojego chłopaka. Sami więc rozumiecie słodkie jak miód skojarzenia. Danie trochę udoskonaliłam, dodałam kilka drobiazgów od siebie i oto zupełnie odmieniona wersja tego pysznego śniadania. Wiadomo wszak, że trzeba się wzajemnie uzupełniać ;)


Składniki:
  • nieduża gruszka
  • miód
  • rum
  • 2-3 jajka
  • mleko
  • łyżka mąki

Gruszki kroimy wzdłuż i usuwamy gniazda nasienne. Na rozgrzaną patelnię kładziemy gruszki i wlewamy miód - nie za dużo, około 1-2 łyżek będzie ok. Dodajemy odrobinę rumu, raczej na oko, ale nie przesadzajmy. Przesmażamy chwilę, uważając, by gruszki się nie przypaliły. Owoce muszą zmięknąć, a sos miodowo-rumowy nieco zgęstnieć. Kiedy tak się stanie zdejmujemy całość z ognia. Przechodzimy do wykonania omletu. Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy, nie na sztywno, raczej żeby trochę je spienić, ja używam miksera, ale spokojnie można zrobić to ubijaczką. Wlewamy do masy mleko - nie potrzeba dużo, na oko jakieś 2 łyżki. Dodajemy przesianą przez sitko mąkę cały czas mieszając. Całość powinna wyjść płynna, ale odpowiednio napowietrzona. Na rozgrzane masło wylewamy masę jajeczną i smażymy na średnim ogniu. Jeśli omlet jest bardzo puszysty musimy podważać brzegi i pozwolić by płyn wlał się bezpośrednio na patelnię, tak by usmażył się równomiernie. Kiedy jedna strona jest już przysmażona (po około 2 minutach) przewracamy go na drugą stronę i smażymy około minuty (raczej mniej, chyba, że lubimy węgielek ;)). Zdejmujemy omlet z patelni, przekładamy na talerz. Na wierzchu układamy gruszki i polewamy miodowym sosem. Jest jajecznie, jest słodko - tak właśnie wygląda dobry początek dnia.

Smaczności!

wtorek, 5 lutego 2013

Podpieczona gruszka z szynką (bądź chudą kiełbasą) i sosem chrzanowym

Gruszka jest lepsza niż jabłko, sądząc nawet po kształcie. Tyczy się to też sylwetki, chociaż te podziały na jabłka, gruszki i inne kolumny to trochę niezbyt. Ma być smacznie i nawet jak jesteście jabłkiem to możecie zjeść gruszkę.

Przepis inspirowany (jak mnie znacie z poprzedniego bloga to wiecie, że są słowa, których bardzo nie lubię i to jest jedno z nich, weźcie sobie te blogerskie inspiracje schowajcie głęboko) tym, z Co dziś zjem na śniadanie? U mnie gruszka została podpieczona, szynkę szwarcwaldzką zastąpiła posiadana przeze mnie sucha krakowska, a śmietanę do sosu chrzanowego jogurt. Jeśli gruszka jest duża - 4 plasterki wędliny będą okej, po 2 na połówkę.

Składniki:
  • gruszka
  • 2 plasterki wędliny według gustu
  • jogurt naturalny (ewentualnie śmietana)
  • chrzan
  • natka pietruszki

Gruszkę przekrawamy wzdłuż na pół. Łyżką drążymy środek wyjmując pestki i tworząc wgłębienie. Do środka wkładamy wędlinę i zapiekamy chwilę w piekarniku. Ja używałam tzw. jet stream oven, pojęcia nie mam jak to się po polsku nazywa, w każdym razie z zewnątrz wygląda jak sprzedawany w telezakupach Halogen Oven (nie jest to żadna reklama, nie dorobiłam się jeszcze sponsorów), z tym, że działa jak zwykły piekarnik z pieczeniem od góry. Mniejsza o to. W piekarniku wystarczy około 8-10 minut w temperaturze 180-190 stopni. W tym czasie mieszamy łyżkę jogurtu z łyżeczką chrzanu (jeśli wolisz ostrzejsze smaki - mogą być 2 łyżeczki chrzanu na łyżkę jogurtu). Kiedy gruszka z wędliną odpowiednio się przypieką dodajemy sos, a wierzch posypujemy natką pietruszki.

Kusi mnie jeszcze wersja z łososiem i koperkiem, czyli mam już pomysł na zagospodarowanie kolejnej gruszki.

Smaczności życzę, cukrowa.