Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka sadzone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka sadzone. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 kwietnia 2018

Śniadaniowe gofry z bekonem i jajkiem sadzonym

Jestem totalną hedonistką, to nie ulega wątpliwości. Przyjemność to moje drugie imię. I trzecie. I nazwisko! Mało jest rzeczy przyjemniejszych niż chrupiący bekon i rozlewające się po nim żółtko. A jak połączycie to z jedną z lepszych rzeczy, jaką wymyśliła ludzkość, czyli goframi, to macie istną rozkosz. To co, zrobimy sobie dziś dobrze? :D



Składniki (na dwa duże gofry):
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki mleka
  • 2 łyżki oliwy
  • szczypiorek
Dodatki:
  • 2 jajka
  • 6 plastrów boczku
  • szpinak
  • pomidorki koktajlowe
Mieszamy razem składniki suche i łączymy z mokrymi do uzyskania gładkiej masy, dorzucamy posiekany szczypiorek. Odstawiamy ciasto na 10-15 minut. Gofry pieczemy na rozgrzanej gofrownicy posmarowej odrobiną oliwy około 5 minut. W międzyczasie smażymy jajka i boczek. Ja zawsze przykrywam jajka na patelni przykrywką, by usmażyły się równo, a nie tylko od spodu. Uważajcie, by ich nie spalić oraz by żółtko pozostało płynne - nie ma nic bardziej rozczarowującego niż jajko sadzone na twardo.
Na usmażonych gofrach układamy po kilka liści szpinaku, plastry usmażonego bekonu i po jednym jajku. Ja podałam z pomidorkami koktajlowymi.

smaczności,
m.


wtorek, 24 lutego 2015

Śniadaniowe gofry z szynką i jajkiem sadzonym

Wytrawne gofry kusiły mnie już od dłuższego czasu. Moje pierwsze podejście do nich nie było idealne - ciasto wyszło zdecydowanie zbyt puszyste i mało słone. Następnym razem pokuszę się ciasto gryczane albo dodanie do niego np. szpinaku. Tymczasem w wersji śnadaniowo-puszystej. Właściwie ta wersja ma też swoje plusy - samo ciasto jest neutralne, więc od waszego pomysłu  i dodatków, jakich użyjecie zależy czy wszamiecie je na słodko czy słono.


Składniki (na około 6 sztuk):
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 i 1/3 szklanki mleka
Dodatki:
  • kilka plasterków szynki
  • jajka (u mnie sadzone, mogą być na twardo lub w koszulce)
  • sól, pieprz, papryka suszona

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy proszek do pieczenia i sól, po czym mieszamy. Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka, olej i mleko dodajemy do sypkich składników i miksujemy na gładką masę. Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy do miski i delikatnie mieszamy łyżką. Rozgrzewamy gofrownicę i pieczemy gofry około 3-4 minut. Gofrownicę można też przed pieczeniem wysmarować niewielką ilością tłuszczu. W międzyczasie smażymy jajka sadzone lub przyrządzamy wedle życzenia. Co do dodatków oczywiście macie dowolność - z racji tego, że ta wersja to gofry śniadaniowe proponuję trzymać się jajek (hehe). Na upieczonych już gofrach układamy dodatki - po plasterku szynki i jajku sadzonym. Doprawiamy solą, pieprzem i papryką. 

Smaczności!


wtorek, 30 lipca 2013

Jajko sadzone na pieczonych szparagach

Przerwa od blogowania czasem dobrze robi. Wróciłam w środku sezonu na najlepszości. Szparagi prawie przegapiłam, ale udało się załapać na ostatki. I tak, te szparagi to już czas jakiś temu, w końcu mamy prawie sierpień. Teraz będzie pora na inne pyszności, wszelkie cukinie, pomidory, kurki i takie takie. A ze słodkości pewnie arbuzy i maliny. Jeśli jeszcze zdążę. Tymczasem zaległości. Jajko i szparagi to jedno z tych (uwielbianych przeze mnie) klasycznych połączeń. Rozlewające się żółtko świetnie pasuje do jędrnych szparagów :) Przyznacie, że nawet kolorystycznie wyglądają zachęcająco?


Składniki (na 1 porcję):
  • kilka szparagów
  • jedno jajo
  • sól, pieprz
  • oliwa
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Szparagi myjemy, odrywamy zdrewniałe końcówki. Układamy na folii aluminiowej, polewamy oliwą, posypujemy solą i pieprzem. Zawijamy w folię i wkładamy do piekarnika, pieczemy do miękkości, około 15-20 minut (w zależności od grubości szparagów). Jajko smażymy na patelni według upodobań (ja lubię raczej takie na "miękko" - żółtko jak najbardziej lejące). Szparagi wyjmujemy z piekarnika, przekładamy na talerz a na wierzchu układamy jajko. Doprawiamy solą i pieprzem, podajemy z pieczywem. Proste połączenia bywają najlepsze.

Smaczności!

czwartek, 21 lutego 2013

Kanapki z jajkiem sadzonym i wędzonym łososiem w sosie chrzanowo-koperkowym

Kiedyś nie lubiłam łososia. Był jakiś tłusty i do ryby niepodobny. Potem chyba wyrosłam z tego nielubienia, zakładam, że to wina (zasługa?) tych zanikających z wiekiem kubków smakowych - to co kiedyś było wstrętne, dziś jest po prostu całkiem znośne, nie myślcie sobie, że to jakaś tam dojrzałość, nie nie! Tak czy siak łososia polubiłam, a w połączeniu z chrzanem, koperkiem i jajkiem jest już w ogóle naprawdę poziom wyżej. Ah i po raz kolejny wybaczcie wątpliwą fotogeniczność dania.


Składniki:
  • 2 kromki pieczywa (u mnie tym razem zwykłe bułki)
  • 2 jajka
  • łosoś wędzony
  • jogurt naturalny
  • chrzan
  • koperek
  • sól, pieprz

Pieczywo możemy stostować na suchej patelni. Ja tym razem postawiłam na klasyczne kanapki, a nie tosty. Na patelni rozgrzewamy masło. Z niedużej wysokości wbijamy jajka - pamiętajmy tylko o tym, by tłuszcz był dobrze rozgrzany. Kiedy białko się zetnie, tak by nie rozlewało się po całej patelni zmniejszamy ogień by jajko nie przypaliło się od spodu. Smażymy około 6-7 minut, jak zwykle, w zależności od wielkości i preferowanego ścięcia jajka. W międzyczasie przygotowujemy sos: 2 łyżki jogurtu naturalnego mieszamy z 1 czubatą łyżeczką chrzanu. Dodajemy posiekany koperek oraz sól i pieprz do smaku. Usmażone jajka przekładamy na pieczywo, doprawiamy solą i pieprzem. Na wierzchu układamy plasterki łososia. Całość polewamy sosem i ozdabiamy koperkiem.

Smaczności!