środa, 9 grudnia 2015

Jaka w koszulkach na chlebie razowym z szynką i suszonymi pomidorami

Po długiej nieobecności wracam z pysznymi śniadaniami. Jak już wielokrotnie wspominałam, uwielbiam jajka, w szczególności te w koszulkach. Dziś w wersji z suszonymi pomidorami i szynką, na lekko stostowanym chlebie razowym. Do tego oliwa, sól i pieprz. Proste połączenie, ale smak idealny.


Składniki:
  • 2 jajka
  • łyżka octu
  • 2 kromki pieczywa razowego
  • 2 plastry ulubionej szynki
  • kilka pomidorów suszonych
  • oliwa
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie
  • keczup

Chleb smarujemy niewielką ilością keczupu, doprawiamy pieprzem i posypujemy odrobiną ziół prowansalskich. Tak przygotowane pieczywo zapiekamy przez chwilę w piekarniku (około 5 minut w 200 stopniach). W tzw. międzyczasie przygotowujemy jajka w koszulkach, tak jak w tym przepisie (do tego potrzebny jest ocet). Suszone pomidory kroimy w drobniejsze kawałki. Podpieczony chleb wyjmujemy z piekarnika, układamy na nim szynkę, suszone pomidory i ugotowane w koszulkach jajka. Polewamy niewielką ilością oliwy, doprawiamy solą i pieprzem. I voilà, pyszne śniadanie gotowe. 

Smaczności!

wtorek, 31 marca 2015

Pieczona owsianka kakaowo-bananowa

Ja i owsianka to trudna znajomość. Swego czasu, w okresie zdrowego odżywiania (mleko sojowe zamiast zwykłego w kawiarni, zdejmowanie tłustej skórki z kurczaka i panierki z ryby) jadłam najzwyklejszą owsiankę, czasem z jakimś owocem, ale za to na wodzie. Sama siebie oszukiwałam, że mi smakuje. Ale, ale! Owsiankę da się lubić. Jedna wersja owsianki do lubienia to taka ze słoika. O niej innym razem. Dziś z kolei - owsianka pieczona. Zdecydowanie polecam. Nawet przeciwnicy powinni się przekonać.


Składniki:

  • 100 g płatków górskich płatków owsianych
  • mała garść rozkruszonych płatków śniadaniowych (kukurydzianych, fitness)
  • 1 łyżka kakao
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 dojrzały banan
  • cukier (wedle życzenia)

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Rozgniatamy w wybrany przez siebie sposób płatki kukurydziane, czy jakie tam wybraliście oprócz owsianych. Mieszamy je razem z owsianymi. Banana rozgniatamy widelcem i mieszamy z płatkami. Wlewamy mleko, dodajemy kakao i cukier, całość dokładnie mieszamy. Przekładamy do kokilki bądź innego żaroodpornego naczynia. Wstawiamy do piekarnika, pieczemy około 30 minut. Wyjmujemy i jemy :)

Smaczności!

wtorek, 24 lutego 2015

Śniadaniowe gofry z szynką i jajkiem sadzonym

Wytrawne gofry kusiły mnie już od dłuższego czasu. Moje pierwsze podejście do nich nie było idealne - ciasto wyszło zdecydowanie zbyt puszyste i mało słone. Następnym razem pokuszę się ciasto gryczane albo dodanie do niego np. szpinaku. Tymczasem w wersji śnadaniowo-puszystej. Właściwie ta wersja ma też swoje plusy - samo ciasto jest neutralne, więc od waszego pomysłu  i dodatków, jakich użyjecie zależy czy wszamiecie je na słodko czy słono.


Składniki (na około 6 sztuk):
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 i 1/3 szklanki mleka
Dodatki:
  • kilka plasterków szynki
  • jajka (u mnie sadzone, mogą być na twardo lub w koszulce)
  • sól, pieprz, papryka suszona

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy proszek do pieczenia i sól, po czym mieszamy. Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka, olej i mleko dodajemy do sypkich składników i miksujemy na gładką masę. Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy do miski i delikatnie mieszamy łyżką. Rozgrzewamy gofrownicę i pieczemy gofry około 3-4 minut. Gofrownicę można też przed pieczeniem wysmarować niewielką ilością tłuszczu. W międzyczasie smażymy jajka sadzone lub przyrządzamy wedle życzenia. Co do dodatków oczywiście macie dowolność - z racji tego, że ta wersja to gofry śniadaniowe proponuję trzymać się jajek (hehe). Na upieczonych już gofrach układamy dodatki - po plasterku szynki i jajku sadzonym. Doprawiamy solą, pieprzem i papryką. 

Smaczności!


niedziela, 14 grudnia 2014

Jajko zapiekane w awokado

Z awokado miałam problem. Pierwsze podejście było wyjątkowo mało udane, niedojrzałe awokado zdecydowanie nie nadaje się do lubienia, o czym przekonałam się na własnych kubkach smakowych. Tak więc dla osób, które nie mają doświadczenia z tym owocem - w sklepie wybierzcie to możliwie najbardziej miękkie, a jeśli takiego nie ma, dajcie mu poleżeć w domu i dojrzeć dzień lub dwa. Musi być miękkie! Twarde jest zwyczajnie niesmaczne, co więcej nawet trudne w jedzeniu, co powinno wam dać do myślenia ;)
Awokado na ciepło to podobno nieco kontrowersyjna opcja, ale jeśli chodzi o mnie, odpowiada mi zdecydowanie bardziej niż na zimno. No i to rozpływające się żółtko połączone z miękkim miąższem, o tak to zdecydowanie świetny początek dnia!


Składniki:
  • 1 dojrzałe awokado
  • 2 jajka (najlepiej nieduże)
  • plasterek szynki (opcjonalnie)
  • przyprawy: sól, pieprz, papryka
  • szczypiorek
Awokado należy przekroić na pół, wyjąć z niego pestkę i łyżką usunąć ze środka nieco miąższu. Wnętrze owocu delikatnie doprawiamy solą i pieprzem. Jak widzicie w jednej z połówek umieściłam najpierw plasterek szynki, musicie pamiętać jednak aby dobrze "wyścielić" nią awokado. No i nie przypalić, tak jak ja ;) Jeśli chodzi o wbijanie jajka do środka: ja oddzieliłam najpierw żółtko, które umieściłam w awokado, potem zaś dolałam powoli białko, aby kontrolować jego ilość i nie przelać. Awokado ostrożnie przenosimy do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni i zapiekamy 12 - 15 minut. Wierzch posypujemy przyprawami: solą, pieprzem i odrobiną ostrej papryki oraz szczypiorkiem. Przekładamy na talerz i zajadamy. Najlepiej smakuje podane z ciemnym pieczywem.

Smaczności życzę!


poniedziałek, 20 stycznia 2014

Kakaowy omlet z płatkami owsianymi podany z serkiem wiejskim na słodko

Omlety preferuję wytrwane, podobnie z resztą jak większość śniadań. W końcu jednak, z braku sensownych składników do omletu na słono, zdobyłam się wykonanie słodkiej wersji, z kakao. I stwierdzam, że to naprawdę rewelacyjny pomysł. Wygląda na to, że moje omlety na słodko będą wyglądały tylko tak.


Składniki (na jeden omlet):
  • 2 jajka
  • płaska łyżka kakao (można dać więcej, ja nie chciałam, żeby smak kakao zdominował omlet)
  • łyżka płatków owsianych
  • łyżka wody
  • łyżka mleka
  • masło do smażenia
  • pół opakowania serka wiejskiego
  • łyżka miodu (najlepiej lejącego)
Jajka roztrzepujemy, dodajemy wodę i mleko, mieszamy. Dodajemy płatki owsiane i kakao. Uwaga na grudki - mogą się tworzyć, jednak przy smażeniu nie będzie z tym problemu. Dobrze rozgrzewamy patelnię, wrzucamy masło a potem wlewamy naszą masę jajeczną. Smażymy, podważąjąc brzegi omletu, tak by masa wlewała się pod niego. Przewracamy na drugą stronę. W tym czasie mieszamy serek wiejski z miodem. Zdejmujemy omlet z patelni, wykładamy na niego serek i jemy. Myślę, że ten omlet świetnie sprawdzi się też z owocami.

Smaczności.


sobota, 18 stycznia 2014

Jajka w koszulkach na sałatce z rukoli, cukinii i fety

Po miesiącach nieobecności wracam do jedzenia dobrych śniadań i rozkoszowania się długimi porankami. Powrót będzie zielony. Moja ulubiona rukola, do tego również nieodzowna w mojej kuchni cukinnia - to często stosowane przeze mnie połączenie. Tutaj w towarzystwie idealnych jajek w koszulce oraz nadającego charakteru całej potrwie, sera feta. Jeśli, podobnie jak ja, dawno nie jedliście naprawdę dobrego śniadania, to to będzie jak znalazł.


Składniki (na jedną porcję):
  • 2 jajka
  • spora garść rukoli
  • pół małej cukinii
  • niewielki kawałek sera feta
  • sól, pieprz i kilka kropli oliwy do smaku (ja użyłam jak zwykle aromatyzowanej czosnkiem)

Jajka gotujemy w koszulce, tak jak w tym przepisie. Rukolę układamy na talerzu. Cukinię kroimy w cienkie plastry wzdłuż jej długości, za pomocą obieraczki i podsmażamy na patelni. Miekką cukinię układamy na rukoli. Fetę kruszymy lub kroimy w niewielką kostkę i dodajemy do sałatki. Ugotowane jajka w koszulkach przekładamy delikatnie na wierzch dania. Całość doprawiamy pieprzem, solą i oliwą do smaku. I zajadamy.

Smaczności.



sobota, 3 sierpnia 2013

Placuszki z cukinii z sosem jogurtowo-ziołowym

Placki z cukinii były na mojej liście must eat odkąd pokochałam cukinię. Czyli od zawsze. W końcu odważyłam się je zrobić, choć bałam się, że to danie czasochłonne. Obawy okazały się bezpodstawne - cukinię trze się szybciutko a samo smażenie trwa równie krótko. Inspiracja zaczerpnięta z bloga Co dziś zjem na śniadanie.


Składniki (na około 6 sztuk):

  • średniej wielkości cukinia
  • 1 jajo
  • 2-3 łyżki mąki
  • mała cebula
  • kilka listków bazylii
  • natka pietruszki
  • kilka kropel soku z cytryny
  • zioła prowansalskie
  • sól, pieprz
Sos:
  • mały jogurt naturalny
  • bazylia
  • koperek
  • natka pietruszki
  • kilka kropel soku z cytryny
  • mały ząbek czosnku

Cukinię ścieramy razem ze skórką na tarce o grubych oczkach. Dodajemy jajko, mąkę, posiekaną drobno cebulę. Siekamy drobno listki bazylii i pietruszkę, dodajemy sok z cytryny, zioła, sól i pieprz. Masę mieszamy. Jeśli jest za rzadka można dosypać odrobinę mąki - moja była idealna. Patelnię mocno rozgrzewamy, placuszki muszą dobrze zrumienić się od spodu, by nie rozpadały się przy przewracaniu na drugą stronę. Przygotowanie sosu jest banalnie proste - siekamy drobno wszystkie zioła, czosnek przeciskamy przez praskę, mieszamy wszystko z jogurtem i dodajemy sok z cytryny. Cukinia jest bardzo neutralnym warzywem i mnóstwo zależy tu od dodatków. Ten sos nie dominuje nad samym daniem, ale dobrze podkreśla smak samych placuszków. Ja podałam całość z kiełkami brokuła i rukolą. 

Smaczności!