wtorek, 31 marca 2015

Pieczona owsianka kakaowo-bananowa

Ja i owsianka to trudna znajomość. Swego czasu, w okresie zdrowego odżywiania (mleko sojowe zamiast zwykłego w kawiarni, zdejmowanie tłustej skórki z kurczaka i panierki z ryby) jadłam najzwyklejszą owsiankę, czasem z jakimś owocem, ale za to na wodzie. Sama siebie oszukiwałam, że mi smakuje. Ale, ale! Owsiankę da się lubić. Jedna wersja owsianki do lubienia to taka ze słoika. O niej innym razem. Dziś z kolei - owsianka pieczona. Zdecydowanie polecam. Nawet przeciwnicy powinni się przekonać.